Sesja terapeutyczna

"Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i pomagać innym w wyzdrowieniu z alkoholizmu."

Z preambuły AA; Copyright © by the A.A. Grapevine, Inc

Plan 24-godzinny

Niczego, na przykład, nie przysięgamy ani nie twierdzimy, że już "nigdy" nie napijemy się alkoholu. Staramy się natomiast postępować zgodnie z aowskim planem dwudziestoczterogodzinnym. Każdorazowo skupiamy się na zachowaniu trzeźwości dzisiaj, czyli przez najbliższe dwadzieścia cztery godziny. Radzimy sobie z jednym dniem na raz, dzień po dniu, nie sięgając po alkohol. Jeśli kusi nas, żeby się napić, to ani tej pokusie nie ulegamy, ani jej nie tłumimy. Po prostu wypicie tego kieliszka odkładamy d o j u t r a.


Jeśli chodzi o alkohol staramy się myśleć uczciwie i realistycznie. Gdy korci nas, żeby wypić - pokusa ta słabnie zwykle po pierwszych paru miesiącach w AA - pytamy samych siebie, czy wypicie tego konkretnego kieliszka warte jest poniesienia takich konsekwencji, jakich już nieraz doświadczaliśmy w przeszłości na skutek picia. Wyraźnie uzmysławiamy sobie, że jeśli zechcemy, to możemy się upić, gdyż wybór pomiędzy piciem a niepiciem należy wyłącznie do nas. I, co najważniejsze, przypominamy sobie, że choćbyśmy nie wiem jak długo nie pili, to wciąż jesteśmy i zawsze będziemy alkoholikami, a alkoholicy, o ile nam wiadomo, nie potraf pić bezpiecznie ani towarzysko.
Korzystamy też z innego aspektu doświadczenia "weteranów", którym się udało. Mianowicie, regularnie uczęszczamy na mityngi grupy, z którą związaliśmy się emocjonalnie. Obecność na mityngach AA nie jest obowiązkowa. Nie zawsze też umiemy wyjaśnić, czemu tak nas podnosi na duchu wysłuchiwanie osobistych historii i refleksji innych członków wspólnoty. A jednak większość z nas czuje, że chodzenie na mityngi i inne kontakty z przyjaciółmi z AA odgrywają ważną rolę w zachowaniu przez nas trzeźwości.